Wczytuję dane...

Czym właściwie są nowotwory?

Czym właściwie są nowotwory?

Rak, czyli pomysłowa misja ratunkowa dla przeładowanego brudem organizmu.

Komórki nowotworowe są normalnymi, zależnymi od tlenu komórkami, które zostały genetycznie przeprogramowane , by przetrwać pozbawionym tlenu środowisku. Należy zastanowić się, jaki rodzaj ekstremalnej sytuacji musi zmusić zdrową komórkę, by porzuciła swój oryginalny projekt genetyczny i przestała używać tlenu? Obwinianie genów nie pomoże, ponieważ genetyczny plan w komórce nowotworowej nie jest już zgodny z oryginalnym planem DNA w normalnej komórce. Jednak geny nie decydują naglę, ot tak sobie, że będą szkodliwe lub złośliwe. To środowisko komórki powoduje, że musi ona się zmienić i ulec przeobrażeniu na komórkę, która staje się niezgodna z oryginalnym planem, czyli stać się beztlenowa!

Czy choroby nowotworowe są na pewno chorobami?

A gdyby tak podejść do tematu, że rak to wcale nie choroba…a mechanizm uzdrawiania? Wszyscy wiedzą, iż normalne komórki, aby żyć używają tlenu i glukozy. Kiedy  jednak organizm staje się zanieczyszczony, przeładowany toksynami i trującymi złogami, które poprzez układ limfatyczny, immunologiczny i trawienny, a także przez wątrobę i nerki nie są w stanie wydostać się z organizmu, wtedy praktycznie zmusza się komórki do zatrzymania i w końcu uduszenia we własnych produktach przemiany materii. A wiec czym tak naprawdę jest nowotwór, gdyż być może, jest to naturalna konsekwencja radzenia sobie z tą nienaturalną, a wręcz patologiczną sytuacją.

Mutacja komórki następuje tylko w otoczeniu, w którym jest niewiele tlenu lub nie ma go wcale! Bez tlenu komórki muszą znaleźć inne rozwiązanie, aby zaspokoić swoje wymagania energetyczne. Odpowiedzią jest fermentacja. Takie komórki czerpią energie z produktów przemiany materii, jakim jest kwas mlekowy. Dzięki temu zapewniają sobie przetrwanie, ale co ważniejsze komórki anaerobowe (nowotworowe) zabierają potencjalnie niebezpieczne produkty przemiany materii z bezpośredniego otoczenia zdrowych komórek, które w tym środowisku nie potrafią egzystować. Jeśli komórki nowotworowe nie usuną kwasu mlekowego ze środowiska zdrowych komórek, wtedy ten ekstremalnie silny kwas będzie zbierał się i niszczył zdrowe komórki. Bez obecności „raka/guza nowotworowego/komórek beztlenowych” kwas ten niszczyłby zdrowe komórki, a w dalszej konsekwencji ściany naczyń krwionośnych i wraz z innymi materiałami odpadowymi i toksynami przenikałby do krwioobiegu, doprowadzając do zatrucia, a nawet i śmierci całego organizmu.

Zatem organizm widzi nowotwór jako ważny mechanizm obronny, który powoduje wzrost nowych naczyń krwionośnych, aby zagwarantować komórkom rakowym otrzymanie energii w glukozę, dzięki czemu są zdolne, by przetrwać i rozprzestrzeniać się. Organizm doskonale wie, że komórki rakowe nie powodują śmierci, ale tak naprawdę zapobiegają jej (przynajmniej na jakiś czas). Rak to nie choroba, a ostateczny i najbardziej desperacki mechanizm służący przetrwaniu organizmu, którym on dysponuje. Jest tylko odpowiedzią organizmu na styl życia pełnej chronicznej nierównowagi i przeładowania toksynami.

Dlaczego nikt nie mówi o komórkach nowotworowych w ten sposób?

A teraz zadasz pytanie lub napiszesz w komentarz, a lekarze o tym nie wiedzą, czy naukowcy tego nie wiedzą, czy firmy farmaceutyczne tego naprawdę nie wiedzą?

WIEDZĄ! Wiedzą to wszystko doskonale, ale przynoszące tryliony zysków dochody  z trucia ludzi chemioterapią i radioterapią, (która jest bardzo szkodliwa) nikomu nie jest na rękę. Studenci medycyny są trenowani, by zrozumieć mechanizm rozwoju choroby, ale pozostają w mrokach domysłów, jeśli chodzi o jej pochodzenie. Nauczanie są leczyć skutek, a nie przyczynę. Studenci/lekarze patrzą na chorobę powierzchownie, nauczani są że choroba to proces destrukcyjny, a nie mechanizm uzdrawiania. Gdzie tak naprawdę należy wiedzieć, że choroba jest niczym innym jak próbą oczyszczania się ciała i wyleczenia siebie. Dodatkowo, warto mieć a uwadze, że same guzy prawie nigdy nie zabijają pacjenta, (jeśli nie zatykają przewodu żółciowego lub innego ważnego dla organizmu przewodu). Tak naprawdę guz nowotworowy nigdy nie zagraża życiu, a mimo to jest traktowany jakby był najgroźniejszą rzeczą na ziemi. Zabawnym jest jednak fakt, że cały ten postęp medyczny do szybkiego wykrywania nowotworów i redukowania ich nie przyczynił się wcale do wydłużenia czasu przeżycia dzisiejszych pacjentów. Nigdy też nie udowodniono, że czasowe ograniczenie guza przez chemioterapie leczy z nowotworu. A więc można wnioskować, iż standardowe, współczesne leczenie, jest po prostu niewłaściwe i jak najszybciej należy przyjąć inne, metody